Back

Finał Ligi Europy widziany oczami ekipy BNZ! Zapowiedź+luźny typ!

Przed nami pierwszy finał europejskich rozgrywek w tym sezonie. W ostatnim spotkaniu, kończącym tegoroczną edycję Ligi Europy, w Lyonie, dnia 16 maja 2018r., o godzinie 20:45 zmierzą się ze sobą Atletico Madryt oraz Olympique Marsylia.

 

Droga do finału:

Jeśli chodzi o drużynę z Madrytu, to ich przygodę z LE w tym sezonie, można uznać za niespodziankę, bowiem brali oni udział w edycji Ligi Mistrzów i tylko dzięki temu, że w swojej grupie zajęli 3 miejsce, ulegając takim ekipom jak Chelsea oraz AS Roma, to teraz możemy oglądać ich w finale tych mniej prestiżowych rozgrywek. Po odpadnięciu z Champions League, w 1/16 finału LE, zmierzyli się oni z duńską Kopenhagą, z którą bez problemu sobie poradzili. W 1/8 czekał na nich już rosyjski Lokomotiv Moska. Ekipa Diego Simeone pokonała rosyjską ekipę bez najmniejszych kłopotów, demolując ich w dwumeczu wynikiem 8-1. W ćwierćfinale napotkali oni opór ze strony dobrze radzącego sobie w europejskich pucharach, Sportingu Lisbona. Tylko dzięki zaliczce domowej z pierwszego spotkania awansowali oni do 1/2 finału, bowiem w Portugalii musieli oni uznać wyższość rywali, ulegając im 1-0. W półfinale czekała ich bardzo trudna przeprawa, bowiem przyszło im się zmierzyć z ekipą Arsenalu i szczerze powiedziawszy awans do wielkiego finału Atletico zawdzięcza przede wszystkim Janowi Oblakowi, który bronił naprawdę fenomenalnie w tym dwumeczu. Po wyjazdowym remisie 1-1 na Emirates, wygrali oni u siebie w ich ulubionym stosunku 1-0, czyli minimalnie z przodu, a na zero z tyłu.

Drużyna Olimpique Marsylia, to zespół, który swoją przygodę z tegoroczną edycją LE zaczął od…. III rundy eliminacji! Bez problemu przeszli oni jednak przez eliminację i znaleźli się w grupie I, gdzie przyszło im rywalizować z Salzburgiem, Konyasporem oraz Guimaraes. Rozgrywki grupowe zakończyli oni na 2 pozycji, z dorobkiem 8 punktów, wyraźnie ulegając ekipie Salzburga, który zdołał zapewnić sobie 4 punktową przewagę nad nimi. W 1/16 przyszło im się mierzyć z portugalską Bragą, gdzie już w pierwszym spotkaniu, wygrywając 3-0 praktycznie zapewnili sobie awans do kolejnej rundy. 1/8 finału to potyczka z słabo spisującym się w tym sezonie Athletikiem Bilbao.  Baskowie musieli uznać wyższość Olympiqueu aż dwukrotnie przegrywając 1:3 oraz 1:2. Starcie ćwierćfinałowe to istna huśtawka nastrojów dla fanów francuskiej ekipy, bowiem po pierwszym spotkaniu, byli oni prawie za burtą LE, przegrywając z niemieckim RB Lipsk 0:1, jednak w rewanżu mieli oni mnóstwo powodów do radości, bowiem ich pupile wspięli się na wyżyny swoich możliwości i pewną wygraną w stosunku 5:2 zapewnili sobie awans do półfinału! Tam czekał na nich grupowy rywal, rewelacja tych rozgrywek, Salzburg. Był to bardzo wyrównany, obfity z mnóstwo dramaturgii mecz, w którym francuska ekipa awans do wielkiego finału zapewniła sobie dopiero po dogrywce na terenie rywala! Był to szalony dwumecz, z mnóstwem pomyłek sędziowskich na niekorzyść obydwu stron. Rezultat jest jednak taki, że to właśnie OL Marsylię zobaczymy w wielkim finale!

 

Bezpośrednie starcie:

Trzeba przyznać, że będzie to spotkanie niezwykle doświadczonej ekipy z młodą drużyną, która dopiero co wchodzi na perypetie wielkiego futbolu! Młody atak francuskiej drużyny będzie musiał przeciwstawić się zawsze świetnie spisującej się w defensywie Atletico, na czele z doskonale broniącym w tym sezonie Janem Oblakiem! Drużyna Diego Siomeone, to ekipa która jest już ograna w europejskich pucharach, zarówno drużynowo jak i indywidualnie. W swoim składzie mają mnóstwo doświadczonych zawodników z bogatą przeszłością i wielkim stażem na europejskiej scenie. Mają przede wszystkim bardziej jakościową oraz wyrównaną kadrę niż ekipa Olympique Marsylia. Dla francuzów finał tak dużej imprezy to rzecz mało spotykana w ostatnich latach, rzadko kiedy w ostatnim czasie zachodzili oni tak wysoko. Atletico to ich zupełne przeciwieństwo bowiem takich meczów, o wielką stawkę, rozegrali oni kilka w ostatnich latach, chociażby dwa finały Ligi Mistrzów z Realem Madryt, gdzie byli bardzo bliscy wygrania Champions League. Ich skład od tamtej pory nie zmienił się zbyt diametralnie i można mówić o wielkim zgraniu w szeregach piłkarzy z Madrytu. Będzie to mecz, w którym będziemy mogli dostrzec rutynę oraz wielkie doświadczenie mierzące się z młodzieńczą fantazją oraz wielkim zaangażowaniem.

 

Przewidywane składy:

Mimo, że Diego Simeone nie będzie z pewnością awizowany do gry w pierwszej 11-tce, ba, nawet w 18-tce meczowej, to jego brak przy ławce trenerskiej będzie sporym osłabieniem mentalnym ekipy z Madrytu. Został on bowiem zawieszony za swoje zachowanie i mecz finałowy obejrzy z trybun.

W Marsylii, na 99% nie ujrzymy Rolando, który zmaga się z kontuzją, zaś w Atletico pod znakiem zapytania stoją występy Juanfrana oraz Diego Costy, którzy zmagają się z drobnymi urazami.

Atletico: Oblak – Juanfran – Godin – Gimenez – Filipe Luis – Koke – Gabi – Saul – Correa – Griezmann – Costa

Marsylia: Mandanda – Sarr – Rami – Gustavo – Amavi – Lopez – Sanson – Thauvin – Payet – Ocampos – Germain

 

Luźny typ:

Krótko i na temat, naszym zdaniem doświadczenie grania w spotkaniach o tak ogromnej randze weźmie tutaj górę. Młodzieńcza fantazja i polot nie wystarczą na tak dobrze zorganizowaną ekipę jak Atletico. Już w poprzednich etapach mogliśmy dostrzec przede wszystkim ogromne problemy Marsylii w obronie. Griezmann i spółka nie będą mieli problemów aby je wykorzystać, a o tym jak trudno jest strzelić gola Atletico w każdym spotkaniu przekonała się już praktycznie każda drużyna z światowego top-u. Dlatego w tym spotkaniu zdecydowanie idziemy w kierunku drużyny Diego Simeone, obstawiając w tym spotkaniu:

Zwycięstwo w regulaminowym czasie gry Atletico Madryt @ 1.71, LVBet

No Comments

Post a Comment