Zapowiedź ostatniego tygodnia sezonu zasadniczego NBA!

Bardzo dziki Zachód

Sezon zasadniczy wchodzi już na ostatnią prostą! Na wschodzie znamy już wszystkich uczestników kolejnej fazy rozgrywek, czego nie można powiedzieć o sąsiedniej konferencji, której dzisiaj się przyjrzymy. Tam pewne awansu są tylko 3 drużyny (Houston, GSW, Portland), a pozostałe 5 miejsc musi zostać rozdzielone między 6 pozostających w walce ekip i to właśnie ich sytuacje przeanalizujemy.

4. Utah Jazz ( 46-33 )

Utah znajduje się chyba w najbardziej komfortowej sytuacji, ponieważ prezentują się zdecydowanie lepiej niż reszta stawki. Cieszy również powrót Dante Exum’a, który może w końcu pozostanie zdrowy przez dłuższy czas i pokaże grę na miarę swojego potencjału. Jazz na rozkładzie mają jeszcze Lakers, Warriors oraz Blazers. Jeśli wygrają jutro w Los Angeles, a co nie powinno sprawić im problemów, zagwarantują sobie udział w play-offs.

5. San Antonio Spurs ( 46-34 )

Spurs za sprawą Manu Ginobli’ego wygrali dzisiaj z Portland i utrzymali optymalną lokatę. Pozostają im do rozegrania mecze z Kings oraz Pelicans. Z Sacramento powinni sobie poradzić, co również zapewni im udział w następnej fazie rozgrywek. Myślę, że pokonanie Pelicans może wymagać od San Antonio zbyt dużego wysiłku i skupią się oni jedynie na wygraniu pierwszego meczu oraz zaoszczędzeniu jak największych pokładów energii.

5. Oklahoma City Thunder (46-34)

Druga ekipa z takim samym bilansem jak poprzednia. Oklahmoma nad ranem pokonała Houston co oczywiście było kluczową wiktorią. We wtorek grają z Miami, a na zakończenie z Memphis. Thunder powinni pokusić się o wygraną w obu spotkaniach z racji, iż porażka będzie dla Heat jak najbardziej, a Grizzlies na tym etapie nie będą stanowić raczej żadnej przeszkody. Taki obrót wydarzeń zapewni Oklahomie 6 lub 7 pozycję.

5. New Orleans Pelicans ( 46-34 )

To nie pomyłka! Trzecia drużyna z identyczną liczbą zwycięstw i porażek. Przed Pelicans pozostają mecze z Clippers oraz Spurs, z czego kluczowa będzie wtorkowa potyczka w LA. Clippers zostali właśnie wyeliminowani z tej wojny o play-offs i nie wiadomo z jakim nastawieniem wyjdą do tego starcia. Z drugiej strony Pels grają na prawdę solidnie i powinni sobie w tym meczu poradzić. Postawiłoby to ich w podobnej sytuacji co wcześniej Thunder i zajęliby w takim wypadku prawdopodobnie 7 pozycję.

8. Minnesota Timberwolves ( 45-35 )

Przechodzimy do najciekawszej części tabeli 🙂 Doczekaliśmy się powrotu Jimmy’ego Butler’a, który jak wielokrotnie podkreślaliśmy jes absolutnie niezbędną postacią dla Wilków. Ważne jest aby szybko złapał rytm meczowy i powrócił do swojej naturalnej, bardzo dobrej dyspozycji. Do pewnego zatrzymania aktualnej pozycji Minnesota potrzebuje dwóch kolejnych zwycięstw. Ich bezpośrednim rywalem o ósmą lokatę jest ekipa Denver i co ciekawe obie te drużyny zagrają ze sobą w ostatniej kolejce rozgrywek! Wolves są co prawda w trochę lepszej sytuacji, gdyż oba mecze zagrają u siebie, a ich pierwszymi przeciwnikami będzie słabiutka ekipa Denver.

8. Denver Nuggets ( 45-35 )

Denver swoje pierwsze z pozostałych spotkań zagra z drużyną Blazers i czeka ich ciężka wyjazdowa przeprawa. Nuggets pokazali jednak, że potrafią się zmobilizować i zagrać świetne spotkanie pod presją czego najlepszym przykładem było dzisiejsze spotkanie Clippers. Zdecydowanie najlepszym i najciekawszym scenariuszem będzie wygrana w pierwszych meczach zarówno Denver jaki i Minnesoty, co by doprowadziło do ostatecznego starcia o ostatnie miejsce gwarantujące awans między obiema drużynami. Byłoby to wydarzenie, którego po prostu nie można przegapić 🙂 Szanse na taki obrót wydarzeń nie są największe, ale w końcu hasło ” NBA – Where amazing happens. ” nie bierze się znikąd.

W gwoli wyjaśnienia. Jak decyduje się o kolejności drużyn z takim samym bilansem ? W przypadku wcześniej wymienionych drużyn znaczący jest bezpośredni bilans między ekipami, bilans w swojej dywizji oraz bilans meczów w swojej konferencji.

Jak według Was będzie wyglądała tabela na koniec sezonu? Kogo zabraknie w play-offs? Dajcie znać w komentarzach!